Najlepsze piosenki pop 2015 roku

Jak co roku, pod koniec grudnia podsumowuję muzykę, której słuchaliśmy w ostatnich 12 miesiącach i wybieram najlepsze utwory pop. Jak wypadł rok 2015? W skrócie: house, disco-funk, Skandynawia (z naciskiem na Szwecję oczywiście!) i Beneluks. 

20. Ghosttown – Madonna

O karierze Madonny można by pisać prace naukowe, a doświadczenie ikony popu wprawia w zakłopotanie młodsze koleżanki. Niemniej jednak nie każdy projekt M. musi być udany i take właśnie jest Rebel Heart. Jedynym nagraniem, pod którym bez wstydu Madonna może się podpisać jest Ghosttown. Prosta, wolna popowa ballada z z silnym, elektronicznym refrenem i delikatnymi zwrotkami z organami w tle to kierunek, w którym Królowa powinna pójść. Tylko po co ten agresywny autotune?!

19. Renegades – X Ambassadors

W tym roku, podobnie jak w poprzednich, nie mogło zabraknąć muzyki z reklamy. Nagranie zostało przygotowane w zaledwie kilka dni przez podopiecznych Interscope Records na potrzeby kampanii promocyjnej samochodu Jeep Renegade. Zastrzyk promocyjny w postaci emisji w telewizjach na całym świecie wypromował największy jak do tej pory hit zespołu, ale sukcesu nie byłoby bez świetnej muzyki. Jak na dłoni widać, że prosty, gitarowy riff, kilka sampli perkusyjnych i dobra linia wokalna wystarcza, żeby nagrać coś świetnego (Rihanna, słuchaj).

18. Firestone – Kygo feat. Conrad Sewell

DJ nie musi pochodzić z Holandii – równie dobrze, może urodzić się w Norwegii, który razem ze Szwecją tworzą muzyczny trójkąt bermudzki – jak tam wjedziesz, to wyjeżdżasz jako producent. Po raz kolejny muzyka house wyszła tutaj na pierwszy plan, chociaż Norwegowie w swoich rozgłośniach chętniej emitowali wersję akustyczną nagrania.

17. Are You With Me? – Lost Frequencies

Znowu ten muzyczny trójkąt bermudzki (bo Belgia bez wątpienia do niego należy). Pierwotna wersja country z 2012 była kompletną klapą, ale wystarczyło podkręcić tempo 1,5 raza i zaaranżować w wersji… no a jakiej, oczywiście, że house, i mamy wielki, radiowy przebój.

16. Heroes – Måns Zelmerlöw

Eurowizję wygrywają trzy typy piosenek – pompatyczne ballady, których nie zagra żadna rozgłośnia Top40 – Rise Like A Phoenix, Believe, Modlitva – nagrania i wykonania tak dziwne/szokujące, że każdy o nich mówi – Hard Rock Hallelujah, po części Rise Like A Phoenix. W końcu wygrywają świetne produkcje radiowe takie jak Fairytail (2009), Satellite (2010) czy Euphoria (2012). Do tej ostatniej grupy bez wątpienia należy Heroes (które za zainwestowane w marcu 5 zł dało 25 zł zysku!!!1!~!) – elektropop w stylu Guetty i Aviciiego, ale ze zdecydowanie lepszą kompozycją.

15. Talking Body – Tove Lo

Żeby napisać dobry przebój pop nie trzeba specjalnie kombinować – z tej mądrości skorzystała pochodząca ze Szwecji Tove Lo. Nagranie wyprodukowane jest w standardowym tempie 120 uderzeń na minutę w tonacji Em z prostą progresją i-VII-III-VI. Całość zaaranżowana jest smacznym, elektronicznym brzmieniem.

14. Hold My Hand – Jess Glynne

Tym razem house dotarło do nas z Wysp Brytyjskich. Przy tej kompozycji warto zatrzymać się nieco na dłużej, bo jest świetnym przykładem nowego trendu w muzyce europejskiej. Po pierwsze jest to skąpa aranżacja (przeważnie z silnymi wpływami house), co szczególnie dobrze widać w refrenach. Po drugie linia instrumentalna zbudowana jest na dźwiękach o długościach rytmicznych 3/16 (1/8 + 1/16), co daje przesunięcia akcentu (synkopa). Po trzecie linia wokalna składa się z krótkich dźwięków tworzące długie pasaże o miej więcej stałym ruchu góra-dół. W tych trzech punktach tak naprawdę kryje się brzmienie 2015 roku.

13. See You Again – Wiz Khalifa feat. Charlie Puth

Amerykańskie rozgłośnie radiowe kochają rapsy, europejskie – w żadnym wypadku! Niemniej jednak słodziutki falset Charlie’go Putha i produkcja w stylu R&B zmiękczyła nagranie, które mogło zostać przemycone do naszego eteru. Wciąż pozostaje jednak pytanie – czy piosenka byłaby numerem jeden, gdyby nie śmierć Paula Walkera i megaprodukcja filmowa?

12. Naucz mnie – Sarsa

Sarsa, po kilku latach bezowocnych prób, w końcu wybiła się na naszym rodzimym rynku – i to w jakim stylu! Naucz mnie to najlepsze polskie nagranie tego roku, które w YouTubie odtworzono już ponad 44 mln razy a w Spotify to najpopularniejsza polska produkcja w historii. Charakterystyczny wokal Marty potraktowany auto-tunem doskonale wpasowuje się w świetny podkład przygotowany przez… znowu niestety brytyjskich zamiast polskich producentów.

11. Can’t Feel My Face – The Weeknd

Max Martin udowodnił (po raz kolejny), że potrafi stworzyć wszystko. Disco-funkowy, narkotykowy hymn bił w tym roku rekordy popularności mimo swojej nietypowej formy i inwersji kontrastu w refrenie.

10. Sugar – Robin Schulz feat. Francesco Yates

Macie dość deep house’u? To lepiej dalej nie czytajcie. Robin Schulz doskonale zaaranżował Sugar ciepłymi riffami gitarowymi i prostą, wyrazistą linią hi-hatów. A, jeszcze jedno – 28-letni DJ urodził się w niemieckim Osnabrücku leżącym 70 km od granicy z… Holandią.

9. Blank Space – Taylor Swift

Nominowane do nagród Grammy nagranie supergwiazdy pop Taylor Swift bez wątpienia jest jednym z najlepszych utworów tego roku. Zarówno sama kompozycja o świetnym kształcie linii wokalnej oraz prosta, ale dobrze brzmiąca aranżacja Maxa Martina (Szwed) i Shellbacka (Szwed) są godne wyróżnienia.

8. Love Me Like You Do – Ellie Goulding

Raport Nielsen 360 pokazał, że aż 38% z nas (a właściwie Kanadyjczyków) nową muzykę odkrywa dzięki filmom. W przypadku Love Me Like You Do do sukcesu wystarczyłoby zapewne samo nazwisko Goulding i oczywiście świetne brzmienie. Zaskakujące, że w ambientowej aranżacji głos Ellie przestaje być tak irytujący jak zwykle! (Tak, produkował to Max Martin)

7. Uptown Funk! – Mark Ronson feat. Bruno Mars

Tego przeboju zabraknąć nie mogło. Nagranie odtworzono już łącznie ponad 500 mln razy w Spotify, a w YouTube wszystkie wersje (łącznie z przeróbkami fanów) Uptown Funk! przesłuchano… 1 miliard 776 mln razy! Jak widać słuchacze tęsknią za muzyką początku lat 80-tych bardziej niż nam się wydaje, a Ronson idealnie skopiował tamte brzmienie i z powodzeniem przeniósł je do naszych czasów i nadał mu jakość do jakiej już się przyzwyczailiśmy.

6. Shut Up and Dance – WALK THE MOON

#TalentAlwaysWins – to określenie najlepiej pasuje do tej piosenki. Singiel wydany pod koniec ubiegłego roku nie od razu trafił do czołówek zestawień muzycznych. To nie znane nazwiska a świetna kompozycja (zwróćcie uwagę choćby na to, że tytuł jest hookiem!) i produkcja w klasycznym stylu disco odpowiedzialne są za 6. miejsce Billboard Hot 100 za 2015 rok czy 78. miejsce zestawienia wszech czasów w Australii!

5. Cake By The Ocean – DNCE

Joe Jonas chyba pozazdrościł swojemu bratu świetnego singla (Jealous, 3-krotna platyna w Stanach) i kariery muzycznej, więc szybko założył swój zespół pod szyldem tej samej wytwórni Republic Records. Podobnie jak Uptown Funk! autorzy sięgnęli po brzmienia sprzed 30 lat, jednak tutaj, i mówię to z pełną odpowiedzialnością, wyszło jeszcze lepiej niż w megahicie Marsa i Ronsona!

4. Sorry – Justin Bieber

Tak jak rok temu Dark Horse wprowadziło do mainstreamu trap, tak Sorry zrobiło sporo miejsca na tropical house. Muzyczna metamorfoza Justina Biebera bez wątpienia wyszła mu na dobre i coraz więcej słuchaczy przekonuje się do autora niesławnego hitu Baby.

3. Hello – Adele

Dobre zestawienie muzyczne 2015 roku nie może pominąć TEJ piosenki. Hello to świetna, akustyczna ballada, której walory doskonale wyeksponował potężny wokal Adele. Tylko w tym jednym nagraniu znajdziemy zarówno falset jak i rejestry piersiowy czy głowowy, wibratto, melizmaty (riffs & runs) i oczywiście potężny belting voice.

2. Lean On – Major Lazer & Dj Snake feat. Mø

2015 rok był bez wątpienia rokiem muzyki elektronicznej wszystkich gatunków, ale to house we wszystkich odmianach zostało brzmieniem roku, a Lean On – miks house’u i reggae – tylko to potwierdza. Najważniejszym terminem, który w opisie tego megahitu powinien się pojawić to drop, który pełni funkcję klasycznego refrenu. Zbudowany jest tak naprawdę na pociętej ścieżce wokalnej – ten popularny efekt nadaje się na świetny hook!

1. King – Years & Years

Kariera grupy Years & Years pokazuje jak bardzo Polsce brakuje kompleksowych konkursów dla młodych talentów, a taki jest bez wątpienia BBC Sound of 2015. Gdyby nie wygrana w plebiscycie brytyjskich mediów publicznych, o zespole Olly’ego raczej byśmy nie usłyszeli.

Sukces nagrania King pokazuje, że popyt na synthpop wcale nie zmalał od czasów gigantycznej popularności płyty The Fame. Kompozycja w tempie 120 BPM i metrum 4/4 doskonale pasuje do modelu idealnej piosenki pop – wyraźny podział na zwrotki, przedrefreny, refreny i most akcentowany jest zmianą rytmu harmonicznego oraz wokalami wspomagającymi. W tak nowoczesnym nagraniu nie mogło zabraknąć zgrabnie użytego auto-tune’a (zamiast masakrować wokal, uwydatnia ciekawą barwę) i oczywiście charakterystycznego hooka instrumentalnego niczym z legendarnego nagrania Gimme! Gimme! Gimme! (A Man After Midnight). Czego chcieć więcej?!

Reklamy

3 thoughts on “Najlepsze piosenki pop 2015 roku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s