Nowa muzyka – start!

Letnia posucha dotyczy nie tylko niżówki hydrologicznej w Polsce ale i rynku fonograficznego. Każdy, kto choć trochę śledzi plany wydawnicze wytwórni wie, że wakacje to najnudniejszy, obok tzw. „zamrożenia bożonarodzeniowego”, muzyczny okres w ciągu roku. Ale koniec z tym! W ubiegły piątek oficjalnie rozpoczął się jesienny sezon wydawniczy.

Wakacje

W branży przyjęło się mówić, że muzyczne wakacje rozpoczynają się w czerwcu (nie przyjęto jakiejś dokładnej daty) a kończą w ostatnim dniu premier sierpnia – po wprowadzeniu global release day jest to piątek 28.08. W tym czasie jest naprawdę nudno, przede wszystkim dlatego, że nowej muzyki jest jak na lekarstwo. Wykonawcy zazwyczaj wyjeżdżają w trasy koncertowe – lipiec i sierpień to dla nich prawdziwe żniwa – pracują nad nowym materiałem albo po prostu jadą na wakacje. Na wakacje jadą również dziennikarze prowadzący najpopularniejsze programy rozrywkowe, tak więc próby wydawania nowych nagrań tak czy inaczej skończyłyby się marketingową klapą.

Rynek w dół

Brak ruchu w branży odbija się oczywiście na dochodach. Na poniższym wykresie detalicznej sprzedaży albumów(fizyczne i cyfrowe) za 2014 i 2015 rok w Stanach (Nielsen Music do 20.08.) widać wyraźny spadek sprzedaży od maja (rok temu od końca czerwca do początku września). W sezonie najgorszą sprzedaż odnotowano w tygodniu 10 – 16.08. – 3,772 mln albumów w tym 1,649 mln w formacie digital i 17,747 mln singli cyfrowych.*

soundscan

*Charakterystyczny „ząb” tydzień wcześniej na wykresie – 5,726 mln kopii albumów – związany był z 10-dniowym okresem zliczania sprzedaży w związku z global release day.

Przy okazji rzut oka na sprzedaż w 2015 roku year-to-date i zmianę w stosunku do 2014:

  • CD – 61,161 mln (-9,0%),
  • Albumy cyfrowe – 58,209 mln (-1,4%),
  • Winyle – 5,931 mln (+37,5%),
  • Digital tracks – 635,123 mln (-9,2%),
  • Single fizyczne – 1,867 mln (+43,7%),
  • Inne – 0,284 (+13,3%),
  • Albumy z TEA – 183,3325 mln (-4,9%)

Koniec sierpnia, wrzesień i początek października to na ogół czas na premiery lead singli z nowych płyt. Znowu powróćmy do wykresu Nielsen Soundscan: najbardziej dochodowym miesiącem jest grudzień (prezenty) – wytwórnie, aby sprzedać jak najwięcej, najchętniej wydają albumy w listopadzie lub grudniu. Ponieważ singiel otwierający, przy standardowej kampanii, powinien trafić do sprzedaży 6-12 tygodni przed płytą, to proste obliczenia wskazują, że najlepszy do premier jest właśnie koniec wakacji i początek jesieni.

Zaplanowane premiery w rozgłośniach Pop/Top 40 w Stanach. Latem niekiedy liczba dodań spadała do 2-3.

Zaplanowane premiery w rozgłośniach Pop/Top 40 w Stanach. Latem niekiedy liczba dodań spadała do 2-3.

Bieber, Cyrus i inni…

I tak w T40 iTunes WW mamy 8 utworów nie starszych niż 14 dni – miesiąc temu (1.08.) było to 4. Aktualnie numerem jeden jest utwór Justina Biebera What Do You Mean? wg wstępnych prognoz sprzedaż tego singla może osiągnąć ok. 250-300 tys. sprzedanych kopii w Stanach. Singiel zapowiada album, który do sklepów trafi 13 listopada. A to dopiero początek. Wśród insiderów pojawiła się plotka jakoby Miley Cyrus miała opublikować swój najnowszy album podczas gali VMA, która odbędzie się w nocy z niedzieli na poniedziałek. Przypomnę, że jakiś czas temu kontrowersyjna gwiazda zadeklarowała, że udostępni krążek za darmo, bo „pieniądze nie są najważniejsze”, co bardzo zdenerwowało Taylor Swift i jej obecnego faceta Calvina Harrisa. Zgadnijcie o kim Tay napisze nową piosenkę?

Miley-Cyrus-performance-at-MTV-VMA-2013

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s