Jak zostać piosenkarką?

adele_micGoogle trends i rozmowy z Wami po raz kolejny podsuwają mi ciekawy pomysł na wpis. Na pytanie „jak zostać piosenkarką” znajdziemy w najpopularniejszej wyszukiwarce aż 639 tys. haseł, „jak zostać wokalistką” to 583 tys. zapytań a o to „jak zostać muzykiem” odpowiedzi można szukać na… 1 milion 260 tys. stron! Dla porównania pomocy w zdaniu matury znajdziemy na 850 tys. odnośników, co chyba jest trochę straszne… Ale to nie blog CKE a PopRunTheWorld, tak więc odpowiadając na popyt na rynku – co trzeba robić, żeby móc zostać gwiazdą pop?

Cel

Na samym początku, niezależnie od tego co chcecie w życiu osiągnąć, musicie ściśle zdefiniować swój cel (zabrzmiało to jak z jakiegoś taniego podręcznika do coachingu… sorry, ale to jednak prawda!). Dopiero wtedy istnieje fizyczna możliwość stworzenia odpowiedniego planu działań.

Na potrzeby tego posta zakładam, że głównym celem jest nawiązanie współpracy z wytwórnią muzyczną – właściwie już od tego momentu można mówić o zawodowej karierze muzycznej a i cel, wbrew pozorom, nie jest aż tak trudny do zrealizowania.

Wkład własny

Podejrzewam, że w tym momencie oczekujesz konkretnych wskazówek – co zrobić, do kogo się zgłosić, jak się zaprezentować. Zanim to, postaw się w roli headhuntera A&R (jeśli nie wiesz czym są agencje artystyczne, zajrzyj tutaj), który reprezentuje wytwórnię. Zaręczam Ci, że codziennie analizuje setki różnych profili, ale co najwyżej jedna czy dwie osoby na kilka miesięcy mają szansę na kontrakt płytowy. Jakimi kryteriami się będzie kierował?

Przede wszystkim musisz mieć świadomość, że wytwórnia płytowa to nie organizacja charytatywna spełniająca marzenia. Label to nic innego jak PRZEDSIĘBIORSTWO, które zarabia na produkcji i dystrybucji muzyki a podpisując kontrakt z nowym wykonawcą INWESTUJE w niego. Jak każde przedsiębiorstwo, tak i wytwórnia, kalkuluje, które potencjalne inwestycje (czyli Ty!) będą najbardziej opłacalne, czyli:

  1. Jaki zysk przyniosą
  2. Ile trzeba zainwestować
  3. Jakie jest ryzyko strat

Jest to magiczna, biznesowa check-lista, które mają wyraźne przełożenie na pracę rekruterów. Przesyłając materiały do wytwórni musisz pokazać, że wytwórni OPŁACA SIĘ zainwestować w Ciebie nakłady potrzebne na przygotowanie i promocję płyty. Jak to zrobić? Potrzebny jest… wkład własny.

Wkładem własnym nie jest oczywiście walizka pełna pieniędzy. Jest to wkład osobowy, czyli zbiór umiejętności, doświadczenia i materiału. Przyjrzyjmy się szczegółowo tym punktom.

Umiejętność oceny i krytycznego myślenia – jest to najważniejsza umiejętność, jaką powinna posiadać osoba starająca się zaistnieć w branży muzycznej. Pod tym hasłem kryje się przede wszystkim wyczucie muzyki i gust. Bez tego nie będziesz wstanie obiektywnie ocenić nawet swoich wykonań, a to jest umiejętność bezwzględnie niezbędna!

Wokal – bądźmy szczerzy – osoby pozbawione słuchu czy poczucia rytmu mogą zapomnieć o karierze muzycznej. Nie można jednak się zrażać – są osoby obdarzone talentem i ci mają na początku zdecydowanie łatwiej, jednak wszystkiego można się nauczyć – śpiewania też! Oczywiście najlepiej robić to pod okiem profesjonalisty, podpowie jaki kierunek obrać – warto zapisać się na lekcje wokalne czy do miejscowego chóru. Jeśli jednak nie macie takiej możliwości, znajdźcie wideotutoriale (jest ich masa na YouTube!) i po prostu śpiewajcie. Pamiętaj, że nawet profesjonaliści muszą ćwiczyć, żeby utrzymać formę wokalną. Na koniec mała wskazówka – naukowcy udowodnili, że uczymy się śpiewać także… słuchając. Dlatego gorąco polecam nagranie na swój odtwarzacz dobrych wykonań live Twoich ulubionych utworów.

Wizja siebie, czyli zarys wizerunku – to bardzo ważny element, na który szczególną uwagę zwracają rekruterzy. Składa się na to określenie repertuaru w jakim dobrze się czujesz (pop to za mało – synthpop, dance pop, pop-rock, R&B w mainstreamowym wykonaniu itd. – masz w czym wybierać), do kogo chcesz kierować swoją muzykę (tzw. określenie targetu – bardzo ważne!), jaki styl ubioru chcesz prezentować i wiele innych. Pokazujesz w ten sposób, że jesteś dobrze przygotowany i nie masz słomianego zapału.

Doświadczenie sceniczne – nie chodzi tutaj o szkolny konkurs talentów. Udział w castingach jest niezmiernie ważnym elementem – pokazuje, że jesteś zdeterminowany i znowu – nie masz słomianego zapału. Dlatego bardzo ważne jest nie tylko udział ale i jego dokumentowanie – zbieraj wszystkie dyplomy, wyróżnienia, rób także nagrania z występów – to właśnie z nich będziesz mógł przygotować swoje demo-pack. Czy warto chodzić do programu talen-show? Warto, pod warunkiem, że jesteś dobrze przygotowani i przede wszystkim macie wizję na siebie. Tego typu programy są świetnym zastrzykiem promocyjnym i wielu wykonawców tak rozpoczęło swoją karierę, ale niestety – takie programy nie mają mechanizmów, które pchną Cie dalej – po skończeniu sezonu producenci zaczynają szukać nowych uczestników, którzy zainteresują telewidzów (i podniosą przychody z reklam).

Własny materiał – wytwórnia muzyczna zazwyczaj ma umowy publishingowe z autorami tekstów i muzyki, ma w swoich szeregach również producentów. Wcale to jednak nie oznacza, że przyjmie Cię z otwartymi ramionami i od progu wręczy Ci płytę z materiałami demo. Tak dzieje się na ogół w przypadku wykonawców, którzy mają już kontrakt. Jeśli dopiero starasz się o jego podpisanie, pokaż, że potrafisz sam coś stworzyć. Jeśli nie umiesz lub efekty Twojej pracy są kiepskie (nie próbuj wysyłać gniotów, bo tylko pokażesz, że nie spełniasz pierwszego punktu mojej listy i tylko zrazisz headhuntera do siebie) nawiąż współpracę z kimś kto pisze i produkuje muzykę – takich ludzi nie ma wielu, ale uwierz mi – oni bardzo poszukują dobrych wokalistów z potencjałem! Przy okazji pokażesz, że umiesz współpracować z innymi. A jeśli i to nie wypaliło, nagrywaj covery – pamiętaj, żeby wybrany repertuar pasował do Ciebie (punkt: wizja siebie).

Popularność – to jeden z najtrudniejszych do spełnienia punktów. Wytwórnie muzyczne, z oczywistych względów, chętniej inwestują w osoby już rozpoznawalne – choćby w sieci. Tak zaczynała Kasia Popowska czy Dawid Kwiatkowski. Postaw na social media – przygotuj spójny i przemyślany przekaz i załóż konta we wszystkich popularnych serwisach – Facebook, YouTube, Twitter, Instagram, Snapchat itp. Liczba lajków w tym przypadku ma kolosalne znaczenie. Udział w programach rozrywkowym może także wiele zdziałać.

Umiejętność współpracy w zespole – jak myślicie, ile osób pracuje nad płytą? Dwie? Trzy? Nic z tych rzeczy! Nad największymi przebojami pracuje średnio 3 – 5 osób. Oznacza to, że nad przeciętną 12-ścieżkową płytą pracuje od 5 do nawet ponad 20 różnych autorów. A do tego dochodzą producenci czy realizatorzy dźwięku. Dołóżmy do tego grafików, marketingowców, ludzi odpowiedzialnych za teledyski – fryzjerzy, wizażystki, oświetleniowcy, opertorzy kamer, reżyserowie, tancerze, statyści… mam dalej wymieniać? Nad jedną płytą może w sumie pracować… nawet 100 osób! Z każdym trzeba się porozumieć, więc aspołecznicy będą mieli ogromny problem.

Kiedy spełnisz te wszystkie punkty – co zdecydowanie nie jest łatwe – możesz dopiero myśleć o wysłaniu demo-pack do wytwórni. Czym jest demo-pack? Jak je przygotować? Komu je wysłać? O tym opowiem w kolejnym poście z serii „Jak zostać piosenkarką” (lub piosenkarzem).

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s