Taylor Swift – „Style”[Analiza/recenzja]

styleKiedy 18 sierpnia ubiegłego roku Taylor Swift zapowiedziała swój nowy album pt. 1989, wiedziałem, że odniesie komercyjny sukces, ale nie podejrzewałem, że będzie on tak wielki. W ciągu 15 tygodni album rozszedł się w nakładzie ponad 4,3 mln kopii w samych Stanach z czego przez 11 utrzymywał się na pierwszym miejscu zestawienia Billboard 200. Pierwszy singiel – Shake It Off – pokrył się za oceanem 5-krotną multiplatyną(blisko 4 mln sprzedanych kopii cyfrowych i ponad 100 mln odtworzeń w sieci), drugi – Blank Space – nieoficjalnie jest już 4-krotnym platynowym singlem(ponad 3-milionowa sprzedaż i ok. 100 mln odtworzeń w Internecie).

13 lutego przyszła pora na trzeci singiel promujący 1989 – Style. Utwór już w dniu radiowej premiery(10.02.) był wieloformatowym, radiowym hitem, który dotarł do TOP 10 Radio Songs(utwory o największej słuchalności w amerykańskich rozgłośniach). Świadczy to o ciągłym zainteresowaniu zarówno rozgłośni jak i ich słuchaczy nowymi utworami Swift. Co prawda z góry wiadomo, że sprzedaż singla nie będzie tak wysoka jak dwóch poprzednich(trudno, aby była duża, skoro pochodzi z tak świetnie sprzedającego się krążka), to jednak już teraz Style zakupiono 792 tys. razy. Jednak zostawmy na chwilę biznes i skupmy się na najważniejszym – muzyce.

Style to 3:51-minutowy, elektropopowy utwór, napisany w tonacji D-major i wyprodukowany w umiarkowanym tempie 95BPM. Jego współautorami są: Max Martin – zdobywca tegorocznej nagrody Grammy dla najlepszego producenta, ma na swoim koncie 19(!) numerów jeden zestawienia Billboard Hot 100 i 55 utworów(nie wliczając Style), które weszły do TOP10 – Shellback – 8 numerów jeden i 18 utworów TOP10 – Ali Payami i w sama Swift – 3 single #1, 16 w TOP10(17., wliczając Style). Nie trzeba specjalnie znać się na procesie tworzenia muzyki, żeby domyśleć się, że dla tej grupy nie będzie wielkim problemem stworzenie materiału na przebój. Czy Style to potwierdza?

Złoty środek

W komponowaniu istnieją dwa bieguny:

  • Powtarzalność – tak naprawdę to istota muzyki a świadczy o tym choćby podział melodii na takty. Repetycja w prosty sposób zapewnia zapamiętywać utworu muzycznego – szczególnie ważną w muzyce popularnej.
  • Kontrast – sprawia, że kompozycja staje się zamkniętą myślą muzyczną, która sprawia, że słuchacz z zainteresowaniem śledziu ją od pierwszej do ostatniej sekund; innymi słowy nie nudzi się.

Jeśli utwór jest zbyt powtarzalny, jest chwytliwy, ale staje się także monotonny i po prostu irytujący(np. ten), z kolei brak powtarzalności prowadzi do pozbawienia kompozycji formy(dobry przykład). Dobry utwór popowy leży w złotym środku między tymi biegunami. Czy takie jest Style?

Metod budowania kontrastu między zwrotką a refrenem(to on w dużej mierze decyduje o jakości utworu) jest bardzo wiele tak naprawdę na każdym etapie tworzenia – od komponowania, przez aranżowanie po nagrywanie. W kompozycji, która składa się z trzech warstw: tekstu, melodii i progresji akordów, kontrast można budować za pośrednictwem tych dwóch ostatnich elementów.

Progresja akordów

Harmonia Style jest wyjątkowo prosta, ale przy tym dość dobrze zaplanowana. Zwrotki oparte są na dwuakordowej, czterotaktowej progresji Bm7-Gmaj7, natomiast refreny posiadają rozwinięcie D-G-Bm-G. Zmiana progresji to dość częsta technika służąca do budowania napięcia muzycznego. Niestety, tutaj dostrzegam poważne wady – rytm harmoniczny(częstotliwość zmian akordów) jest zbyt wolny, a progresja refrenu, mimo że zaczyna się od akordu tonicznego(czyli takiego jak tonacja) nie jest dobrze osadzona(związana harmonicznie) ze skalą.

Melodia

Najprostszą i najbardziej skuteczną metodą budowania kontrastu jest świadome kształtowanie melodii. Większość dobrych piosenek posiada wyższą(tj. zbudowaną z wyższych dźwięków) melodię w refrenie w stosunku do melodii zwrotek. Jak jest w Style?

  • Zwrotki: D4 – A4, dźwięk dominujący: F#4
  • Refren: B3 – A4, dźwięk dominujący: E4

Jak widać w Style różnica w wysokości melodii jest niewielka(co więcej – jest odwrotna do w/w zasady). Jednocześnie piosenka ma rozpiętość B3 – D5, czyli zaledwie 1,3 oktawy, kiedy w dobrym utworze popowym wynosi ona ok. 2 oktaw.

Autorzy trzeciego singla z 1989 zastosowali nieco inną metodę budowania napięcia muzycznego. Łatwo to zauważyć porównując patrząc na melodię zwrotek i refrenów zapisanych w „przyjemniejszej” w stosunku do notacji nutowej formie:

Zwrotka I

style_verseRefren I

style_chorus

W oczy od razu rzucają się… pauzy – zwrotki zbudowane są z krótkich fraz i relatywnie długich pauz(nawet 1,5 taktu), natomiast refreny przypominają „potok” dźwięków. Przy okazji zwracam uwagę, że dominujący dźwięk – E4 – nie jest silnie związany ani z tonacją ani z jakimkolwiek akordem(a powinien być…).

Przedrefren

Jest jeszcze jedna, bardzo skuteczna metoda budowania kontrastu – dodanie przedrefrenu. I to właśnie on uratował cały utwór. W jaki sposób?

style_prechorus

Po pierwsze zmieniono progresję akordów zaczynając ją od akordu ii. Po drugie obniżono melodię(B3-E4). Po trzecie zmieniono warstwę instrumentalną: basową linię w stylu TB303 zastąpiono zwykłym pianinem bez sekcji perkusyjnej – proste ale skuteczne!

Reasumując, bez wątpienia Style to dobra piosenka. Czy to materiał na bezapelacyjny #1? Chyba nie. 

Reklamy

5 thoughts on “Taylor Swift – „Style”[Analiza/recenzja]

  1. Przeanalizowałem „Style” i masz racje nie wyglada z punktu widzenia struktury utworu
    na bezapelacyjny HIT. Mnie troszke nudzi ten kawalek. Shake It Off jest o niebo lepszy moim zdaniem. Ale Style idzie na listach w stacjach radiowych jak burza wiec juz jest hitem.
    Dlaczego? Zapraszam do dyskusji.

  2. Genialne, profesjonalne rozpracowanie utworu.
    W zupełności się zgadzam, że Style będzie hitem, ale nie na taką skalę. Z trzech ostatnich singli Taylor, jednak mimo wszystko najbardziej podoba mi się Blank Space.

  3. Proszę o wytłumaczenie dlaczego dźwięk E nie pasuje do tonacji bo nei za bardzo rozumiem przecież dźwięk E znajduje się w tonacji D major…

    • Dźwięk E należy do tonacji, ale nie jest z nią silnie związany – to II stopień skali. Podobnie jeśli popatrzymy na progresję akordów – jest to dźwięk nieakordowy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s