Madonna – „Living For Love”[analiza/recenzja]

cover170x170Pod koniec listopada do Internetu trafiły dema dwóch piosenek Madonny. Artystka swoje rozgoryczenie wyraziła niszcząc swojego Iphone’a. Dwa tygodnie później do sieci trafiło… 11 nowych utworów. Tym razem Madonna niczego nie zniszczyła a wraz z Interscope podjęła ważną decyzję – udostępniła nowy album Rebel Heart w przedsprzedaży. A skoro przedsprzedaż ruszyła, to i pierwszy singiel promujący wydawnictwo powinien zostać udostępniony światu. Tak też się stało – 20 grudnia na oficjalnym koncie M. pojawiło się świeże audio.

Kompozycja

Living For Love to dość ciekawa popowa propozycja z silnymi wpływami deep house i progressive house. Napisana jest w metrum 4/4, tonacji F-minor z rozwinięciem akordów Fm-Fm/C-Db-Ab tj. i-i/V-VI-III i wyprodukowana w umiarkowanym tempie. Kompozycja oparta jest przede wszystkim na breakach oraz crescendach realizowanych przez zmiany patternów rytmicznych(głównie four-on-the-floor z „twardą” klubową stopą) i rewindy. Warstwa instrumentalna(harmoniczna) oparta jest na elektronicznym pianinie z dużą dawką wysokich alikwotów i housowych bass-pluck-stemach. To wszystko jest charakterystyczne oczywiście dla współczesnych, klubowych przebojów, a jeśli dodać, że w singlu usłyszymy typowy przedrefren a po nim klubową wstawkę, to nie ma wątpliwości w jaki target celuje Madonna – właśnie w kluby i rozgłośnie CHR/dance. Niemniej jednak, obserwacja trendów – Hideaway Kieszy dotarło do 1. miejsca sprzedaży w UK, Faded ZHU do 3. miejsca zestawienia Airplay w Polsce – pokazuje, że M. wcale nie jest przegrana na polu Top40. Tym bardziej, że dziwnym trafem Living For Love trwa 3min 39s, a nie 5min…

Moda na EDM?

Podejrzewam, że singiel może mieć spore problemy, aby zdobyć czołówki list przebojów. Fakt – tak jak napisałem wcześniej, w mainstreamie w ostatnich miesiącach powstało miejsce na takie brzmienia, ale nikt nie powiedział, że jest go jakoś dużo, szczególnie w Hot 100. W Top10 MediaBase jest tak naprawdę jedna piosenka EDM(Blame) i wydaje mi się, że w Stanach większy popyt jest na brzmienie harrisowo-zeddowo-guettowe niż deep house’owe. W Europie sytuacja jest trochę inna i tutaj Madonna może zdziałać zdecydowanie więcej.

Xmas frozen

Dodatkowo wydawanie pierwszego singla na mniej niż tydzień przed świętami może okazać się jednym wielkim nieporozumieniem, nawet w sytuacji, gdy wersja demo od kilku dni przemierza otchłanie internetu. Gwiazdy pokroju Madonny nastawione są na kampanie impulsowe – singiel wydawany jest tak, aby na samym początku uzyskał jak najlepszą pozycję. Tymczasem premiera singla przypada tak naprawdę na początek „zamrożenia świątecznego” – jest to okres, kiedy nowa muzyka schodzi na drugi czy trzeci plan: magazyny i serwisy robią przerwę, rozgłośnie nie uaktualniają list rotacji, a przeciętni słuchacze zamiast skupiać się na wychodzących kawałkach wolą włączyć bożonarodzeniowy przebój Mariah Carey. Dlatego też wytwórnie nie wydają nowej muzyki tuż przed świętami i w ich trakcie – wystarczy popatrzeć na plan wydawniczy np. w US: właściwie od 15 grudnia do 6 stycznia do rozgłośni nie są rozsyłane nowe single.

Poświąteczny szał zakupów

Rozumiem, że sztab Madonny wyśle Living For Love po Nowym Roku, ale po co w takim razie już teraz wrzucono do przedsprzedaży album wraz z sześcioma piosenkami? Może Interscope liczyło, że do Nowego Roku LFL stanie się na tyle popularne, że obejmie go magiczny efekt post-Xmas, kiedy to między świętami a Nowym Rokiem sprzedaż utworów wzrasta ponad dwukrotnie? Dla przykładu rok temu sprzedaż w tygodniu przed sylwestrem wzrosła o 98% a wszystkie piosenki z TOP10 notowały wzrosty o ponad 100%(Roar 230%). Całkiem możliwe. Ale znowu – mamy christmas frozen, więc czy do tego czasu piosenka tak bardzo zyska na popularności, szczególnie, że w okresie noworocznym kupowane są na ogół sprawdzone przeboje? Trudno powiedzieć. Tak czy inaczej Madonna wróciła, nowy album – Rebel Heart – na sklepowe półki trafi 10 marca przyszłego roku.

cover170x170

Rebel Heart dostępne w przedsprzedaży w iTunes Store 
Premiera: 10 marca 2015
Advertisements

3 thoughts on “Madonna – „Living For Love”[analiza/recenzja]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s