Katy Perry – era PRISM(so far…)

20130731-katy-prism-truck-02Prawie dokładnie rok temu, na ulicę Los Angeles wyjechała złota ciężarówka zapowiadająca nowy album Katy Perry i nową erę – erę PRISM. Co niektórzy wypadek pojazdu uznali za zły zwiastun dla Amerykanki, a było wręcz przeciwnie! Do tej pory album sprzedał się w nakładzie ok. 1,5mln w Stanach i ok. 3,5mln na świecie. Ciągle jednak nie pobił wyniku Teenage Dream – 2,8mln i 5,8mln, ale to już ze względów „niemuzycznych”.

Tak wygląda krótki rys wyników sprzedaży całego materiału. Jak wypadły(i dlaczego?!) poszczególne single? Co z nowym This Is How We Do? Zapraszam do lektury 😉

Roar, pierwszy singiel rozpoczynający erę „PRISM”. Efekt lead singla dotyczy czołówki największych gwiazd popu i polega na dużej promocji nagrania, w wyniku czego singiel szybko trafia do czołówki notowań muzycznych. Przyczyn tego zjawiska jest kilka:

  • Pierwszy singiel to zupełnie nowa(niewydana np. na albumie) muzyka – powoduje to duży popyt, szczególnie wśród fanów.
  • Utwór zapowiada nowy album – budzi to zainteresowanie nie tylko fanów ale i mediów.
  • Sprzedaż albumu zależy w znacznym stopniu od sukcesu lead singla, dlatego wytwórnie inwestują ogromne środki w kampanie promocyjne piosenki. Gdy mamy do czynienia z mało znanym wykonawcą, a przede wszystkim z wykonawcą, którego kontrakt z wytwórnią nie jest „odpowiedni”.

Utwór osiągnął w Stanach 216,713mln tygodniowego AI(9 października 2013, 60 dni od premiery) i 5,4mln całkowitej sprzedaży.

Unconditionally drugi singiel wydany 16 października 2013r., radiowy peak osiągnął 1 grudnia(AI zaledwie 85,552mln), a więc 46 dni od premiery. Zaskakujące może być to, że utwór tak naprawdę „nie rozpędził się” – peak przypada zazwyczaj od 60 dni w przypadku dużych kampanii, do nawet 120 dni w przypadku powoli promowanych singli. Unconditionally tak naprawdę został „zablokowany” przez cztery czynniki:

  • Roar, który ciągle był w czołówce notowań.
  • Dark Horse – singiel promocyjny, który bardzo spodobał się Amerykanom i który chętniej kupowali.
  • Skierowanie kampanii promocyjnej na cały album, co spowodowało skupieniu społeczności muzycznej na albumie(premiera 18 października), a nie singlu.
  • Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok.

Ten ostatni punkt jest najciekawszy. Tak naprawdę w branży muzycznej unika się wydawania singli tak, aby peak osiągały w grudniu, bo… nie ma gdzie ich promować. Przed samymi świętami stacje radiowe zaczynają grać muzykę typowo świąteczną, a między świętami na Nowym Rokiem rozgłośnie, ale także i serwisy muzyczne, skupiają się na największych przebojach mijającego roku, w dużym stopniu i na największych przebojach „ever”. Mimo, że Unconditionally to jedna z najlepszych kompozycji na albumie, była skazana na porażkę komercyjną. Bo sprzedaż w nakładzie nieco ponad 1mln w Stanach dla takiej gwiazdy jest porażką…

Dark Horse – największe zaskoczenie i dosłownie „czarny koń” płyty. Sama Katy Perry jak i ludzie z jej sztabu podkreślali, że „DH” nie miało zostać singlem, jednak zadziwiająco dobry odbiór w Stanach spowodował zmianę planu wydawniczego. Premiera cyfrowa odbyła się 17 września, radiowa 3 miesiące później. Peak radiowy wyniósł 219,624mln 27 marca(105 dni od premiery radiowej) a sprzedaż ponad 5mln w samych Stanach. To doskonały wynik jak na 3 singiel i jak na razie to największy przebój PRISM. Sama liczba odtworzeń teledysku – blisko 500mln mówi za siebie.

Birthday – jak na razie największa klapa tej ery. Maksymalne tygodniowe audience impresion tej piosenki w Stanach to 84,449mln(14 czerwca, 54 dni od premiery radiowej, a więc bardzo podobnie jak Unconditionally). Główną różnicą jest jednak sprzedaż, która wyniosła… w sumie tak mało, że nie wiadomo ile. Wiadomo, że piosenka dotarła do 17. miejsca Hot100 i jest, obok Unconditionally i Thinking of You, singlem Perry, który nie dotarł do Top10. Dlaczego? Piosenka jest typowym, popowym utworem brzmieniowo podobnym do przebojów z poprzedniej płyty jak i lead singla – Roar. Przyczyn jest (oczywiście) kilka:

  • Blokada przez Dark Horse – singiel trafił do Top20, kiedy to jeszcze „DH” całkiem dobrze trzymał się w Top10. Katy jest już „starą wyjadaczką” z dobrze ugruntowaną pozycją w świadomości słuchaczy. Nie da rady zamieniać jednego przeboju drugim, od takich osób, wbrew pozorom, nie wymaga się „fajerwerków”.
  • 5 singiel – statystyki pokazują, że im dalej w las tym więcej drzew. A to nie te… Te muzyczne mówią, że każdy kolejny singiel na ogół ma coraz słabszy odbiór(dlatego ukłony w kierunku Dark Horse.
  • Okropny teledysk – pozwólcie, że spuszczę na to zasłonę milczenia…
  • Trasa koncertowa, a właściwie jej brak w Stanach, a więc brak promocji. Koncerty The Prismatic World Tour po premierze Birthday odbywały się na Wyspach Brytyjskich i tam utwór dotarł do czołówki notowania radiowego.
  • Jeden z magazynów muzycznych postawił odważną tezę – okres łatwych, popowych przebojów Katy się zakończył i ludzie już nie chcą jej słuchać w takim repertuarze(stąd sukces „DH” – mieszanka rapu i popu).

This Is How We Do – to już piąty singiel z płyty, którego oficjalna, radiowa premiera nastąpi 12 sierpnia, a więc dokładnie rok po premierze Roar. 5 singli to dużo? Przypominam, że w erze „Teenage Dream” było ich aż 6 i sądzę, że teraz będzie podobnie, przy czym zamykającym singlem będzie Legendary Lovers. Czemu tak dużo? To bardzo proste – XXI wiek to nie era albumów a pojedynczych piosenek i kto wie czy za ileś lat albumów w ogóle nie będzie.

Czy „TIHWD” ma szanse stać się wielkim przebojem na miarę Dark Horse? Moim zdaniem nie. Największą muzyczną wadą jest forma piosenki. Nie mogę uwierzyć, że Klas Åhlund a szczególnie Max Martin popełnili podstawowy błąd typowy dla AMATORÓW – tworzyli zgodnie z powierzchownym schematem muzyki pop! Cały świat muzyczny powtarza jak mantrę, że idealną długością piosenki jest 3:30min. This Is How We Do ma dokładnie 3:24. Tyle, że te trzy minuty trzydzieści sekund wynikają z ogólnym(fundamentalnych) zasad budowy utworu i… inaczej dobrej piosenki pop zrobić się nie da!

Tymczasem panowie stworzyli bardzo krótkie refreny i zwrotki przeplatane jeszcze krótszym i tragicznym przedrefrenem. Te elementy(najważniejsze elementy) zajmują ok. 2:30min. Co z pozostałą minutą? Wypełnia ją klubowy most, który średnio się nadaje do emisji radiowej i okropne, bezsensowne, wsadzone na siłę i sztucznie wydłużające outro. Tego nie zagra żadna, szanująca się rozgłośnia, a zrobienie wersji radioedit może być nieco ciężkie.

Są jednak branżowe argumenty “za”. Po pierwsze Katy będzie koncertować w Stanach – może zadziałać efekt podobny do tego z UK i “B”. Po drugie nie będzie blokady ze strony innego singla, a przeciętni słuchacze zdążą już odpocząć od Perry. Po trzecie peak przypada na październik – a więc na okres, gdzie wytwórnia może prowadzić kampanie promocyjne(bo nie ma już wakacji…). Po czwarte prawdopodobnie piosenka zostanie zaprezentowana na Video Music Awards, które odbędzie się 24 sierpnia.

Tak czy inaczej nie spodziewam się numeru jeden na Hot100, a i Top10 będzie dla mnie lekkim zaskoczeniem. A co po This Is How We Do? Fani żądają Legendary Lovers, jeśli Perry ich nie wysłucha, na ich miejscu zastanawiałbym się nad zmianą fan-clubu…

Advertisements

9 thoughts on “Katy Perry – era PRISM(so far…)

  1. Czy piosenka musi mieć dokładnie 3:30? Może być krótsza i dłuższa. Analiza piosenki nie powinna skupiać się na czasie trwania całości, poszczególnych części. Nikomu nie zależy na kopiowaniu 1 do 1. Lepiej skupić się na nowinkach, ciekawym brzmieniu.

      • Co według Ciebie znaczy powtarzalne? Dobra piosenka musi być zapamiętana przez słuchaczy, mieć dobra, łatwą do zanucenia melodię.

      • Ta jak widać nie będzie biorąc pod uwagę pozycję w iTunes 😉 Dobrą melodię – tak, TIHWD jej niestety nie ma.
        Piosenka to jedna wielka repetycja, chwyt stary jak świat, tyle, że musi być w granicach dobrego smaku 😉

  2. Mi się najbardziej z tej płyty podobają właśnie Unconditionally i Legendary Lovers. Reszta jest przeciętna. Bardzo ciekawie to opisałeś. Mam nadzieję, że będzie więcej postów o albumach w tym stylu. Pozdrawiam.

    Zapraszam na bloga, gdzie prowadzimy internetową gazetę. Magazyn jest o muzyce. Znajdziesz tam recenzje teledysków, nowych płyt oraz newsy ze świata muzyki. Pozdrawiamy. Ekipa Naczasie.org
    http://www.POUR-THE-MUSIC.blog.pl

  3. Właśnie szkoda, że nie udało się Unconditionally, bo ten utwór chyba najbardziej z płyty Katy Perry. 🙂 Roar też jest niezłe, ale nużące. Było pewne, że będzie ciągle w topie na świecie. Co do Dark Horse to najpierw nieśmiało pojawiło się w US i Australii. Potem wyleciało i zaatakowało ostro. Niestety szybko przez t o się znudziło. Birthday to kompletna porażka, następny singiel mam nadzieję, że też przepadnie.
    http://zyciejestmuzykaaa.blogspot.com

  4. Hej. Mówisz, że są minimalne szanse na sukces This is how we do albo że Katy wyda Legendary Lovers, ale czy nie będą te dwie piosenki zablokowane przez artystów, którzy wydadzą w tym czasie swoje lead single nowych albumów?

  5. Bardzo spodobał mi się ten wpis i wnikliwa analiza poszczególnych singli. Sama od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad nierównymi wynikami singli i cieszę się, że tak ładnie zostało to wyjaśnione. Co do najnowszego singla i jego poprzednika nie dziwię się, że nie odniosły spektakularnego sukcesu. Szczerze: czekam na nową płytę Katy i mam nadzieję, że usłyszmy coś nowego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s