Czy Lady Gaga się skończyła?

lady-gaga-artpopDokładnie trzy miesiące temu swoją oficjalną premierę miał trzeci, studyjny album jednej z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd współczesnego pop – Lady Gagi. ARTPOP – bo o nim mowa miał zawojować listy przebojów. Tak się jednak nie stało. Krążek osiągnął najgorszy wynik w karierze wokalistki.[1] Czy Lady Gaga się skończyła?

Applause

W lipcu ubiegłego roku Świat dowiedział się o nadchodzącej premierze nowego albumu Germanotty. Oczywiście o tym, że pracuje nad nowym materiałem wiadomo było od dawna – przykładowo już w listopadzie 2012r. wokalistka opublikowała, jak się później okazało, fragment tekstu pierwszego singla promującego wydawnictwo – Applause. Jego premiera odbyła się 12 sierpnia(a więc prawie równo pół roku temu). Warto dodać, że utwór wyciekł tydzień przed planowaną publikacją, co powinno być sygnałem ostrzegawczym dla Gagi dot. jej współpracowników.

Singiel, wbrew opinii przeciwników gwiazdy, nie poniósł komercyjnej porażki. 14 tygodni w pierwszej dziesiątce prestiżowej listy Hot10 Billboardu to nie jest zły wynik(dla porównania Born This Way 9 tyg., The Edge of Glory 11., a Paparazzi 10) biorąc pod uwagę raczej niemodne, elektroniczno-taneczne brzmienie, tekst, który jest raczej zrozumiały tylko dla Małych Potworów i teledysk, który wyszedł bardziej komicznie i karykaturalnie niż artystycznie. Mimo to fani i krytycy mieli większy apetyt. Tuż przed premierą Applause wytwórnia Interscope Records przewidywała, że w pierwszym tygodniu utwór sprzeda się 400tys. razy w Stanach. Z dnia na dzień końcowa sprzedaż topniała w oczach i zamknęła się na zaledwie 218tys. Tymczasem Roar Perry wydany w tym samym tygodniu z dokładnie taką samą prognozą sprzedaży osiągnął wynik 557tysięcy. Niestety, dalej nie było lepiej.

ARTPOP

3 miesiące później na sklepowe półki na całym świecie trafiła nowiutka, kolorowa płyta – ARTPOP. Niestety, kolorowe, metaliczne napisy ani nie przekupiły krytyków muzycznych ani zachęciły do kupna krążka. Album dostał głównie mieszane recenzje, przez co w serwisie Metacritic zyskał ocenę 61/100; dla porównania The Fame Monster 78/100, The Fame i Born This Way. Nawet Warrior Keshi uzyskał lepszy wynik, mimo że to kompletna klapa.

Ze sprzedażą nie było lepiej. W pierwszym tygodniu kupiono 258tys. kopii w Stanach(z czego 100tys. zamówiono przed premierą) i prawie 600tys. na świecie. Dla porównania Born This Way osiągnęło odpowiednio 1,1mln[2] i 1,9mln. W ciągu pierwszych 13 tygodni ARTPOP kupiono na świecie 1,6mln razy, podczas gdy poprzedni album – 4,1mln. I nie można tego tłumaczyć ani piractwem(ARTPOP nawet nie znalazł się w rankingu najczęściej nielegalnie pobieranych albumów) ani niższą sprzedażą płyt(przykład: Beyonce). Przyczyn należy szukać gdzie indziej.

Flop or Not

Żeby zrozumieć co idzie nie tak przywołam świetną grafikę, jaką opublikował serwis PopJustice po premierze Applause:

WHO-BUYS-GAGA-RECORDS1

Gaga ma wielu oddanych fanów, którzy kupili by każdy album, nawet z najgorszą muzyką. Tyle, że tak naprawdę wierni fani nie kupią krążka milion razy. Bo czy Beyonce ma więcej fanów od Gagi? Facebook i Twitter mówią co innego. Prawda jest taka, że Gaga nie potrafi przekonać do siebie przeciętnego słuchacza. A umiała o czym może świadczyć 15mln sprzedanych kopii The Fame wraz z reedycją The Fame Monster czy nawet 8mln Born This Way. Co się stało? Są trzy przyczyny:

  1. Popularność dance-popu minęła

Nie trzeba być muzykologiem, aby wiedzieć, że popularność różnych gatunków muzycznych zmieniała się z dekady na dekadę. Trzeba też wiedzieć, że takie „wahania” występowały w znacznie krótszych skalach czasowych. Widać to doskonale na wykresach popularności dance-popu(a więc muzyki Gagi) i Neo-Soulu.

genres

Lewy wykres – popularność dance-popu, prawy – neo-soulu.
źródło: Google

Dance-popu osiągnął szczyt popularności w latach 2009-2011, a więc wtedy, gdy Gaga królowała na listach przebojów, a magazyn Muzyczny „Q” wydał okładkę z wymownym napisem „Posuń się Madonno”. Następnie popularność tego gatunku zaczęła dramatycznie spadać, natomiast np. neo-soulu wręcz przeciwnie.

  1. Gaga nie jest już „świeża”

Sukienka z bąbelków – była. Sukienka z mięsa – była. Wszystkie możliwe kolory włosów – były. Każdy słyszał już o Gadze i każdy wie, że lubi szokować. Tyle, że kontrowersyjny look działa n razy. Za n+1 razem nie. Germanotta powinna zdać sobie sprawę z tego, że nie jest już czołową skandalistką(pałeczkę przejęła Miley Cyrus) i nigdy już nie będzie.

gaga

  1. Spory wewnętrzne

O tym, że sztab Gagi pracuje nie tak jak powinien można było domyślać się już przy wycieku Applause. O tym, że działa chaotycznie przy zmianie singla z Venus na Do What You Want. O tym, że jest niezorganizowany poprzez braku teledysku(mimo licznych zapowiedzi publikacji). W końcu okazało się, że wokalistka zwolniła swojego menegera, Troya Cartera.

Troy-Gaga

Skutek był taki, że promocja albumu była kompletnie nieprzemyślana. Wykonywanie randomowych piosenek w różnych talk-show i brak udziału w ważnych galach muzycznych(Grammy, Brit Awards) jest świetnym przepisem na komercyjną klapę. Niespełnianie obietnic też nie jest dobrym pomysłem – bo jak inaczej tłumaczyć aplikację, która zamiast rewolucji nie robi nic(nie mówiąc o publikacji dodatkowych piosenek). Co ze współpracą z Mariną Abramowic? Również cisza. Wymieniać można dalej…

Czy tak naprawdę to wina Gagi, że ARTPOP sprzedaje się tak słabo? Zmiana stylu muzycznego na pewno nie byłoby dobrym pomysłem, jednak odpowiednio poprowadzona promocja na pewno wiele by zdziałała. Liczę, że zmiana managera, nowy teledysk nagrywany w ostatnich dniach oraz trasa koncertowa artRave(która nota bene sprzedaje się świetnie) postawi Lady Gagę na nogi. Wyniku sprzedaży płyty raczej to nie zmieni, ale sposób myślenia artystki może tak.

[1] Oczywiście nie biorę pod uwagi Red and Blue – formalnie wtedy „Gaga” była tylko radiem 😉

[2] Z czego 440tys. sprzedano za 0,99$ za co redaktorzy Billboardu się wściekli.

Reklamy

7 thoughts on “Czy Lady Gaga się skończyła?

  1. Najbardziej w całej otoczce ARTPOPu irytował mnie totalny brak konsekwencji. Wydawać by się mogło, że Gaga ma na to wszystko jakiś pomysł, ale z czasem zaczęło się to rozmywać. Z jednej strony sztuka (Narodziny Wenus Boticellego to bardzo fajna inspiracja) i technologia, a z drugiej medytacje i chodzenie nago po lesie. Nie za dużo naraz? Do tego ten cały pseudoartystyczny bełkot, „reverse Warhollian expedition” i inne brednie. To zniechęca ludzi i do nikogo nie przemawia, może warto by tak pozwolić muzyce mówić samej za siebie?

    Zmiana singla to był również błąd. Nie sądzę by „Venus” odniosła spektakularny sukces (chociaż z TAKIM refrenem w pełni na to zasługuje), ale na pewno byłby to wybór spójny ze stylizacją znaną z klipu do Applause i jakąś tam myślą przewodnią całego albumu.

    Co do „przestarzałych” brzmień to nie zgadzam się, wystarczy zobaczyć jak różnorodne kawałki odnoszą sukces komercyjny, a ostatnie czego bym chciał, to by Gaga robiła cokolwiek pod publiczkę i radio. Stąd już tylko krok do duetu z Pitbullem 🙂 (którego, zależnie od wydania, uwielbiam lub nienawidzę!)

  2. Ja natomiast słyszałam, że Gaga miała czy ma problemy natury psychicznej, depresja bodajże. Dlatego nie miała siły na promocję płyty. Muzyka myślę, że zależy dla kogo, są to typowo imprezowe kawałki, ale rzeczywiście trendy się zmieniają, pojawiają się nowi artyści i niektórzy schodzą na boczny tor. Pozdrawiam.
    _
    http://dropofmusic.blogspot.com/

  3. Nie ulega wątpliwości, że Gaga należy do największych przegranych tego sezonu. Słabo jej płyta się sprzedała, a pozycje poszczególnych utworów na listach światowych też bardzo słabo. Nie wyszło jej przy tej płycie i zapewne już nic nie wyjdzie. Pokazała już wszystko i jedyne co może zrobić to podziwiać młodszych kolegów i koleżanki. http://zyciejestmuzykaaa.blogspot.com/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s