Jakaś soda, jakiś dżus, czyli „Rolowanie”

rolowanieO tej piosence słyszeli chyba już wszyscy. „Rolowanie” Nataszy Urbańskiej opublikowane na początku stycznia podchwycili Internauci, a wraz z nimi portale plotkarskie. Podchwycili a potem zrównali z ziemią. „Dno i wodorosty”, „Żenada roku”, „Masakrejszyn” – to tylko niewielka część tych łagodniejszych komentarzy. Z ciekawości sam postanowiłem się przyjrzeć temu „dziełu”.

Piosenka do posłuchania pod tym adresem

Od kilku dni dość dużo myślałem o „Rolowaniu”. Doszedłem do wniosku, że sama idea nie jest taka zła, a w pewnym sensie jest tak naprawdę ciekawa! I mówię to z całkowitą powagą. Niestety, forma, tj. zarówno dźwięk jak i obraz, jest tak zła, że to co można by uznać za interesujące ginie pod grubą warstwą słabych pomysłów.

Tekst atutem utworu

Tekst piosenki tak naprawdę jest jej potężnym atutem. Tak, zgadzam się ze wszystkimi, to śmieć literacki, który kaleczy nasz język. Tyle, że mam wrażenie, ze taki był zamiar. Już samo to, że wzbudza ogromne kontrowersje i zainteresowanie mediów pokazuje, że spełnia swoje funkcje – tekst musi zwracać uwagę. Oczywiście każdy kompozytor chciałby, aby wiązało się to z pozytywnymi emocjami. Niestety, natura ludzka sprawia, że częściej i chętniej mówimy o tych złych rzeczach.

Nie treść, więc może forma?

Gdyby chcieć przeanalizować dosłownie „Rolowanie” to nie znaleźlibyśmy tam nic. Utwór naprawdę nie ma logicznego sensu. Tymczasem warto skupić się nie na treści a formie. Tekst można rozumieć jako karykaturę procesów zachodzących w naszym języku. Liczne kalki językowe, strzępki prostych, pojedynczych zdań sklejonych w zbitkę nie niosącą żadnej treści dla osób, które nie znają kontekstu wypowiedzi – znacie ludzi, którzy tak się porozumiewają? Ja tak. Co więcej, te zmiany dotykają każdego z nas – popatrzcie na polityków, ludzi mediów, internautów. Jesteście wstanie odnaleźć wypowiedzi, które są prymitywne z punktu widzenia składni(ani jednego zdania wielokrotnie złożonego), pozbawione treści i nafaszerowane makaronizmami tylko po to, aby brzmiało to „inaczej”? Myślę, że to jest pytanie retoryczne.

Wielki mi big deal
After czy before
Podniósł mi się flow
Face demolation
Weź mnie na dancefloor
Zrobię ci hardcore
Tamten to asshole
Zero temptation

„O co kaman, no?”

Pozostaje pytanie, tak naprawdę fundamentalne jakie takie było założenie autorów? Czy Zofia Kondracka poważnie chciała niejako „odmłodzić” Urbańską przerysowanym slangiem młodzieżowym? A może jej celem było napisanie czegoś kontrowersyjnego? A może tak jak ja doszukiwała się pewnych mechanizmów językowych w społeczeństwie? Tego nie wiem, nawet nie mam pojęcia jak skontaktować się z tą osobą.

Tak czy inaczej to co stworzyła działa. Niestety, wykonanie pozostałych pomysłów, a właściwie to ich brak spowodowało, że całość zamiast przynosić sukces Nataszy(tak jak słynne występ i teledysk Miley Cyrus; to porównanie, które pojawia się w wypowiedziach co nie których nie jest wcale takie sarkastyczne) wywołuje raczej politowanie i zażenowanie.

 Błędy, błędy, błędy…

Produkcja woła o pomstę do nieba. Mam wrażenie, że autor aranżacji wziął instrumenty, które miał pod ręką, albo te na których umiał grać, coś tam skomponował i to wszystko skleił. Dodajmy, że wszystko w sposób nieumiejętny. Tak naprawdę na każdej płaszczyźnie słychać brak umiejętności lub doświadczenia:

KOMPOZYCJA

  • zwrotki oparte ciągle na tej samej, krótkiej frazie = monotonność. Nawet dodanie wokalu harmonizującego w dalszej części nic nie pomogło. Rozwiązanie: wydłużenie frazy lub przy powtarzaniu różnicowanie melodii; dodanie przedrefrenu.
  • Zbyt długie dźwięki w refrenie = niskie napięcie = brak kontrastu między zwrotką a refrenem. Rozwiązanie: wywalić refren i napisać coś opartego na dźwiękach o mniejszych wartościach rytmicznych; dodać harmonizację.
  • Totalny prymitywizm harmoniczny – kompozycja oparta jest raptem na dwóch akordach = brak kontrastu. Rozwiązanie: zmienić progresję akordów w refrenie.
  • Złe proporcje między makroformami(zwrotka/refren/most) – wszystko jest za krótkie(a mimo to monotonne). Producenci próbowali to naprawić jakimiś solówkami i kolizjami pod koniec. Niestety, zamiast pomóc irytuje a utwór ma w dalszym ciągu 2:54min(o co najmniej 30s za mało). Rozwiązanie: naprawić zwrotki(dłuższe frazy jak wcześniej pisałem), dodać przedrefreny i zróżnicować refren.

ARANŻACJA I PRODUKCJA

  • Sekcja rytmiczna oparta na zbyt licznych synkopach(przesunięcia akcentu) = chaos i rozmycie rytmu. Rozwiązanie: uprościć partię(powywalać nadmiar sampli, oprzeć całość na rytmie four-on-the-floor; piosenka w tempie 130BPM naprawdę nie wymaga jakiś udziwnień rytmicznych), dodać jakiś talerze do refrenu.
  • Brak kontrastu instrumentalnego między zwrotką a refrenem. Jedynie co zrobiono to dodano instrument dęty(oczywiście ze źle użytą synkopą). Skutek: piosenka jest monotonna. Rozwiązanie: jedynie co można zrobić to całkowicie przearanżować kompozycję.

MIX/VOCAL EDITING

  • Miks jest zrobiony albo przez kogoś głuchego albo kto nie słucha dobrej muzyki. Zbyt jasne(agresywne) trąbki – potrzeba kompresji a przede wszystkim equalizera. Panning(rozkład instrumentów w lewym/prawym kanale) zrobiony jest beznadziejnie – brak balansu między kanałami(ten tamburyn w prawym jest żenujący).
  • Wokal obrobiony w sposób totalnie amatorski. Pasmo poucinanie jak popadnie, zakres dynamiki jest mniejszy niż w instrumentalu, przez co wokal ginie w natłoku dźwięków(w refrenie to prawie nic nie słychać). Rozwiązanie: wywalić osobę odpowiedzialną za tą masakrę.

Właściwie gdyby chcieć to w jakiś sposób uratować trzeba by zaczynać prawie od samego początku i chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby wyrzucić całość do kosza i napisać coś innego. I nie jest wcale takie zaskakujące – trackliste dobrego albumu składającego się z 10-15 piosnek wybiera się z 50-100 wcześniej napisanych utworów. Niestety, Urbańska powinna zacząć od zmiany współpracowników. Zgryźliwi dodaliby pewnie że i męża. Niestety, projekt „Poland, Why Not?” pokazał, że współpraca i praca to nie jest domena „królowej z bajki”. Warto dodać, że jak na razie największym jej sukcesem jest wydanie singla w ramach wymienionego projektu – może nie jest najwyższych lotów, ale zły też nie jest.

Natasza naprawdę ma potencjał – świetnie wygląda i ma dość dobry głos. Tymczasem liczne błędy wizerunkowe sprawiają, że ludzie nie pałają do niej miłością. Takie nagrania raczej jej nie pomogą. Wypowiedzi jej męża zresztą też.

Advertisements

6 thoughts on “Jakaś soda, jakiś dżus, czyli „Rolowanie”

    • Warstwa tekstowa pod względem merytorycznym wcale nie odbiega od tego, co prezentuje sobą wiele gitów z czołówki Billboardu, więc ten cały bezsens i językowe potworki to nie problem. Ale tego, jak złe to jest muzycznie, wybaczyć nie można.

      Brak melodii i kakofonia to najgorsze, co może spotkać piosenkę.

  1. Nie mogłem przesłuchać tego Rolowania do końca, gdyż jest to numer okropnie niesłuchalny i ten teledysk. Jesteś jedynym blogerem z grona, które otwieram, które potrafi mówić o muzyce w taki sposób. Mówisz co można by było poprawiać aranżacjach, co przedłużyć, jak zmienić napięcie, dźwięki, jakie instrumenty. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej wiedzy muzycznej i naprawdę nie mam pojęcia jak ty to wszystko rozróżniasz. Ja nie mam o takich rzeczach pojęcia. 🙂 Zgadzam się, że ten tekst mógł mieć taki przekaz wyśmiewczy. Wszędzie słychać angielski slang. Wkurzające jest takie wtrącanie co drugie słówko wyrazu np. deal, demolation, dancefloor na przykładzie tekstu podaję. Gdyby wszystko było dobrze i poprawnie zrobione nie dałoby to efektu kiczu, a ARTYZMU. Szansa zmarnowana, ale trudno.

    • Fakt, czasami język może wydawać się zbyt trudny, ale naprawdę staram się to maksymalnie upraszczać nie wrzucając np. terminów łacińskich lub włoskich bez przerwy używanych w muzyce.

      Czemu nie nagrywam? Kto powiedział, że nie nagrywam 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s