„Pikej – krul rapu”

pikej3Dawno pisałem na blogu, to fakt. I może to lekkie zaskoczenie, ale mój pierwszy od dość dawna wpis poświęcę polskiej twórczości. A może powinienem napisać „twórczości”? Nie mnie to oceniać… Niech Was nie zmyli tytuł – o rapie jako takim będzie mało. A więc o czym? Zapraszam do lektury!

Na wstępie muszę zaznaczyć – na rapie się kompletnie nie znam. Rapu też nie słucham, no chyba, że rapem można nazwać kawałki Flo Ridy grane w RMF(z czym na pewno nie zgodzą się polscy rasowi słuchacze rapu…). Za to dość mocno ciekawią mnie pewne procesy zachodzące w mediach.

Cytując mój największy autorytet, Andy’ego Warhola: „”In the future, everyone will be world-famous for 15 minutes.” Okazuje się, że przyszłość już nastała i każdy może być sławny. Dosłownie każdy. I nie koniecznie ta sława musi oznaczać pozytywne nastawienie do 15-minutowej gwiazdy. Przykład – Pikej „krul rapu”.

Kim jest osoba nazywająca się raperem, z której śmieje się cały Internet? To 24-letni Piotr Kukulski, przyrodni brat Natalii Kukulskiej – wokalistki. Chociaż tak naprawdę nie powinienem(zgodnie z życzeniem „rapera”) przedstawiać go jako brata Kukulskiej. To jak najbardziej zrozumiałe – w ten sposób uwydatnia się kontrast – kto w świecie muzyki coś osiągnął a kto kompletnie nic. Nikt nie lubi, gdy zaznacza się, że jest się gorszym i nieistniejącym w showbiznesie.

Ale idźmy dalej. Co Pikej robi? Pikej nagrywa. Co nagrywa? Według mnie słabe technicznie dema, wg innych gówno. No cóż, jeśli większość tak uważa, to pewnie tak jest, zgodnie z zasadą współczesnego świata – „Opinia większości jest prawdą”. Trzeba jednak zaznaczyć, że to nie dzięki jego radosnej twórczości usłyszał o nim Internet. Wszystko dzięki Pudelkowi. Tak na marginesie – pracują tam niesamowici ludzie, którzy doskonale wiedzą o czym ludzie chcą czytać. Jeśli przypadkiem redakcja „Pudelka” widzi ten wpis, to oddaję Wam hołd 🙂

Otóż Pikej jest synem zmarłego już Jarosława Kukulskiego. Dodajmy bardzo bogatego Jarosława Kukulskiego. Widzieliście czasem w sklepie rodziców z dzieckiem, które wrzeszczy na całe gardło i ciągle chce: piciu, chipsy, czekoladkę, kinder jajo, soczek itd.? Krzyczy, bo jest rozpieszczone i chce zwrócić na siebie uwagę innych. A że rodzice mu na wszystko pozwalają, więc jeśli sobie czegoś zażyczy to musi to mieć, bo jak nie to będzie wyło.

No i nasz „krul” jest właśnie takim dzieckiem w wersji „hard”. Ma kasę(wg pudelkowych źródeł z domu, w którym jest dom publiczny; czy można powiedzieć, że pośrednio ma kasę z burdelu?), jest rozpieszczony, więc co sobie wymyśli to musi mieć. Chciał mieć wypasione mieszkanie. Proszę bardzo. Nie byłoby w tym niczego złego, gdyby nie to, że musi się nim pochwalić na swoim profilu na FB. Po co to zrobił? Możliwe są dwie przyczyny: pierwsza – chciał wzbudzić w Internautach zazdrość i w ten sposób wywołać wokół siebie szum. Moim zdaniem mało prawdopodobne – do tego trzeba naprawdę ruszyć głową. Druga – chciał się pochwalić przed innymi. Coś jak dziecko w piaskownicy, które chce się pochwalić przed kolegami nową zabawką. Małe dzieci(i Pikej) robią to tylko po to, aby zwrócić na siebie uwagę i się dowartościować. Oj, coraz bardziej wyłania się obraz osoby o licznych kompleksach.

Kolejną rzeczą, która wielu irytuje, jest tekst jego kawałków. To lekka hipokryzja mówić, że „wszyscy go podziwiają”, kiedy widzi się komentarze na jego Fan Page’u. Swoją drogą dziwię się, że nie usunął profilu. Najwyraźniej jego mózg filtruje opinie użytkowników i wpuszcza w dalsze obszary kory jedynie pozytywne opinie, które zdarzają się 1 na 100. A może ten jeden to tylko ironia, której Pikej nie wyczuwa? Niemniej jednak to dość śmieszne.

Nic jednak nie przebije „konwersacji”(właściwie to monologu…) Pikeja z Dr. Dre na temat doboru mikrofonu. Pominę fakt, że zgodnie z moją wiedzą Dr.Dre jest producentem, a nie inżynierem dźwięku odpowiedzianym za hardware. Tyle że czym jest komentarz „krula” przy profilu Dr.Dre? Jako rasowy słoik skomentuje to tak – można to porównać do muchy przy pociągu interREGIO jadącego z Lublina do Warszawy. No ale Pikejowi to nie przeszkadza. Ba, w ten sposób będzie mógł powiedzieć, że nad jego płytą pracowali światowej sławy producenci. No cóż – w końcu Kukulski widzi się na globalnej scenie hip-hopowej(w tym słodkim, białym sweterku na ramionach?). Zastanawia mnie tylko jaka wytwórnia wpompuje tyle kasy w osobę, która nie ma talentu(to nie moja opinia, tylko prawda większości, a to ona się liczy), dobrego materiału i poparcia społecznego. Może to ta wytwórnia, którą „może zrobić sam”(„Myślę że wytwórnie mogę zrobić sobie sam, to nie jest w dzisiejszych czasach problem.”). Pikej, niestety z moich pobieżnych kalkulacji wynika, że wydając nawet całą kasę, którą „masz od zawsze”, nikt za oceanem poważnie o tobie nie pomyśli. A już na pewno nie Interscope Records 🙂

Podsumowując. Pikeju, ja na twoim miejscu bym się nie ośmieszał. No chyba, że twoim marzeniem jest bycie popularnym dlatego, że śmieją się z ciebie inni. Może to leczy pewne głęboko zakorzenione kompleksy, ale może powodować inne. Proponuję wziąć się do nauki! Już jutro zaczynają się matury, rozumiesz co mam na myśli? Nie każdy musi być artystą. A i jeszcze jedno – zmień tego native speakera. Skoro uczysz się od 5 lat, a wszyscy dookoła mówią, że kaleczysz angielski, to coś musi być na rzeczy 😉

Fot. Pudelek

Fot. Pudelek

Reklamy

2 thoughts on “„Pikej – krul rapu”

  1. dobre, bardzo dobre, wypowiedź zwięzła i na temat bez zbędnego lukru czy złośliwości. Czyste zagranie . 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s