Hej kolęda!

Mariah-carey-all-i-want-for-christmas-is-you-1994Gdyby zorganizowano konkurs na największy przebój w historii ludzkości na pewno wygrałaby go… kolęda! Niektóre z nich mają kilkaset lat, a mimo to są ciągle śpiewane i znane nie tylko przez katolików. Przy okazji świąt Bożego Narodzenia warto o tym pomyśleć.

Nie znoszę historii, ale warto zwrócić uwagę na kilka faktów. Pieśni, z których wywodzą się kolędy, pojawiły się ponad 100lat… przed narodzeniem Chrystusa! Towarzyszyły one bardzo ważnemu, rzymskiemu wydarzeniu – 1 stycznia wybierano ówczesnego „premiera”. Z tej okazji śpiewano coś w rodzaju hymnów dziękczynnych(trzeba było się podlizać). Później święto nieco ewoluowało i pieśni miały na celu witanie nowego roku. Tymczasem tuż przed początkiem nowego roku poganie obchodzili coś w rodzaju „święta Słońca” – od ok. 21 grudnia zaczynał wydłużać się dzień. Katolicy zapożyczyli sobie dwa zwyczaje – datę i motyw pieśni. Tak zaczęła powstawać tradycja kolędowania.

Większość kolęd, które znamy, powstały w romantyzmie(a więc okresie, w którym wzrosło znaczenie religii). Co jest bardzo ważne – inspiracją w tworzeniu kolęd były… tańce! W Polsce był to polonez, w Niemczech walc. Najwyraźniej widać to po metrum. Obecnie współczesna muzyka oparta jest na metru 4/4. Większość kolęd, a także w/w tańce są napisane w metrum 3/4, dość wolnym tempie(kolędy mają mniejsze tempo, wynika to z dopasowania do tempa pieśni liturgicznych). Wyjątkowo ciekawa jest harmonizacja – jest dość prosta(po pierwsze kolędy nie były pisane przez wirtuozów muzycznych, po drugie musiały być proste, aby każdy kto ma jakiś instrument, mógł je zagrać). Ciekawe jest to, że duże znaczenie odgrywał II stopień skali(supertonika – zarówno jako dźwięk jak i akord zbudowany na tym stopniu).

Boże Narodzenie w ciągu wielu lat zostało przejęte nie tylko przez kulturę świecką. Stało się ważnym elementem popkultury. Dzięki temu zaczęły powstawać kawałki świąteczne, niekoniecznie odwołujące się do tradycji chrześcijańskiej. Uległy przy tym pewnym modyfikacjom – wzrosło tempo a metrum przekształcono do 4/4(patrz: „Last Christmas”). Zachowano przy tym w miarę skąpe aranżacje(tzw. wersje dzwonkowe). W erze HiFi trzeba to oczywiście wypełnić – albo obfitym reverbem albo silnie zharmonizowanymi wokalami wspomagającymi(patrz: Mariah Carey – „All I Want For Christmas Is You”). Przy okazji okazało się, że piosenki świąteczne to świetny biznes(w okolicach świąt stacje Top40 na gwałt potrzebują świątecznej, świeckiej, popowej muzyki). Świetnym przykładem jest hit Carey z… 1994r. Od premiery co roku, w okolicach Bożego Narodzenia sprzedaż singla gwałtownie wzrasta. Przykładowo w tym roku doszedł do 25. miejsca Hot100 i 20. oficjalnej listy sprzedaży w UK. Swoją drogą w tym roku zanotował wyjątkowo duży wzrost(zdecydowanie większy niż w poprzednich latach).

Na koniec przykład piosenki „świątecznej”(jedynie tytuł ma związek z Bożym Narodzeniem) 😉

P.S. Tak wiem, tego nie da się słuchać na trzeźwo…

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s