„Nowe trendy w popie” part 1 – Rihanna

ririŻyjemy w czasach, w których nawet najlepszy produkt, bez odpowiedniej reklamy, nigdy nie odniesie sukcesu na rynku. Wniosek możemy przenieść drogą dedukcji także na pole muzyczne. Nawet najlepszy zespół muzyczny nie zaistnieje, jeśli nie zaopiekuje się nim wytwórnia muzyczna. Nie chodzi tu tylko o reklamę – sam koszt produkcji materiału dźwiękowego zgodnie z obecnie panującymi standardami wysokiej jakości jest ogromny.

Wytwórnie przyjmują różne strategie rynkowe. W Polsce niestety skupiają się na dystrybucji muzyki z zachodu, natomiast specjalnie nie szuka się osób z potencjałem. Na zachodzie jest pod tym względem zdecydowanie lepiej. Niestety bardzo często młode gwiazdy są zmuszane do tworzenia wizerunku wzorowanego na „wielkich gwiazdach”. Stąd tak mała różnorodność w świecie popu.

Tak naprawdę kształt współczesnej muzyki popularnej zależy od kilku, ewentualnie kilkunastu bardzo znanych wokalistów i wokalistek. Od nich, a precyzyjniej od sztabu ludzi, którzy za nimi stoją. Im wytwórnie dają zasadniczo wolną rękę, ważne, aby sprzedawali jak najwięcej. Niewątpliwie jedną z takich gwiazd jest Rihanna współpracująca z Def Jam Recordings. Kilka dni temu w sklepach na świecie(w tym w Polsce) pojawił się najnowszy krążek – „Unapologetic”. Trzeba zauważyć, że wokalistka od 2009roku, każdej jesieni wydawała nowe CD. To więcej niż bardzo dużo.

Nowy krążek jest promowany przez „Diamonds” – o premierze tego singla pisałem praktycznie na gorąco(kilka godzin po premierze). Od tego czasu zdania nie zmieniłem – track jest bardzo dobry, o czym świadczą 1. miejsca w brytyjskich i amerykańskich notowaniach. Warto zauważyć, że wytwórnia Def Jam świetnie wyliczyła, kiedy singiel osiągnie najwyższą pozycję na Hot100 i na ten okres zaplanowała premierę całego albumu. Skutek był oczywisty – „ Unapologetic” zadebiutowało na 1. Top200 ze sprzedażą 238k.

Co do samej płyty – jak dla mnie nie jest oszałamiająca; trudno odnaleźć mi przeboje na miarę „We Found Love”, czy „Only Girl”. Recenzji w Internecie jest mnóstwo, choćby na blogu „Recenzje Mzyki”. Za to na krążku znajduje się jedna, bardzo ważna piosenka. Na razie nie zdradzę jej tytułu(może domyślacie się jaka). Dlaczego jest ważna? Bo pokazuje pewien nowy trend. Jeśli utwór się przyjmie, może stać się pewnego rodzaju wzorcem. O tym napiszę w drugiej części posta.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s