MTV EMA 2012

W czasie gdy Polacy obchodzili Święto Niepodległości i ukręcali sobie łby w Warszawie, świat muzyki pop bawił się w nieco bardziej cywilizowany sposób. 11 listopada rozdano jedne z ważniejszych nagród muzycznych przyznawanych przez europejską MTV – Europe Music Awards.

Biorąc pod uwagę to, że jestem wykluczony cyfrowo i wiadomości szybciej mogę wysyłać gołębiami pocztowymi(mimo że mieszkam w 2-milionowym mieście), nie zabawię się w Biuletyn Informacji Publicznej i nie wypiszę kto za co dostał nagrody. Wzystkich zainteresowanych odsyłam na strony MTV.

Werdykty były w miarę przewidywalne. Kogoś może zdziwić to, że „Call Me Maybe” jest najlepszą piosenką? W końcu była przez kilka miesięcy właściwie wszędzie. „Gangnam Style” – nagroda za najlepszy teledysk? Skoro to internetowy mem…

Mimo wszystko kilka rzeczy mnie zaskoczyło. Rihanna wyjechała z Frankfurtu bez żanej nagrody – to naprawdę ogromna porażka. Tymczasem za najlepszy debiut uznano One Direction, moim zdaniem kompletnie niesprawiedliwie. W tej kategorii ewidentnie powinna wygrać Lana Del Rey. Nagrodę w kategoriach „Best Male” i „Best Pop” zdobył… Justin Bieber. Szczególnie tego drugiego nie pojmuję. Chyba więcej w ostatnim roku namieszała Rihanna niż on.

Wnioski? Jeśli popatrzycie na listę laureatów to zaskakująco dużo jest wokalistów wykonujących teen pop. No cóż, target MTV staje się coraz to młodszy.

Na koniec miły akcent. Za najlepszą polską artystkę uznano Monikę Brodkę. I całe szczęście!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s