Flop or Not?

Dwa miesiące temu pisałem o bardzo ciekawym projekcie – The Echo Nest – który pozwala w prosty sposób analizować różne nagrania. Zastanawialiście się, czy istnieje korelacja między parametrami takimi jak: głośność, tempo, długość a najwyższą pozycją nagrania na liście przebojów? Takie pytanie postawili sobie brytyjscy naukowcy. Odpowiedzią na nie jest projekt będący pod patronatem BBC – Score A Hit.

Metodologia

Zasada przedsięwzięcia jest relatywnie prosta. Na początek naukowcy za pomocą aplikacji The Echo Nest przeanalizowali wszystkie single, które miały premiery na Top40 w latach 1960-2010 (w UK). Następnie każdemu z wyznaczonych czynników(tempo, długość, tryb tonacji, wskaźnik szumu itd.) przypisywano współczynnik wagowy. W ten sposób powstawała formuła, za pomocą której każdej piosence przypisywano odpowiednią liczbę punktów. Warto dodać, że istnieje bardzo dużo kombinacji różnych wag, więc wszystko obliczano za pomocą specjalnie napisanego algorytmu. Końcowym etapem było wyznaczenie najlepszej kombinacji współczynników wagowych – w tym celu dla każdego zestawu punktowego obliczono wielkość korelacji do najwyższego położenia piosenki na brytyjskiej listy Top40.

Współczynniki korelacji dla 2011 roku

Wyniki

Na początku wydawało mi się, że ten pomysł nie należy do zbyt udanych. Po pierwsze Echo Nest nie wyznaczy takich elementów jak progresja akordów, budowa utworu(refren, przedrefren, most itd.) czy kształt melodii wokalu(nie mówiąc o tekście czy otoczce promocyjnej). Po drugie metoda zakłada istnienie liniowej korelacji, a nie sieci połączeń. Ale okazuje się, że wyniki są naprawdę obiecujące. Sprawdzalność wyznaczonej formuły wynosi ok. 60%.

APP

Jak skorzystać z aplikacji? Wystarczy wejść na stronę http://www.scoreahit.com/App i wpisać swój adres email. W odpowiedzi dostaniemy link, dzięki któremu można przeanalizować 100 piosenek(wpisując tytuł i autora, a gdy nie ma go w bazie – wysyłając plik). Aplikacja określi „hitowość” utworu w skali od 0 do 12(0 to flop, 12 to hit). Z tego co wie krytycy muzyczni boją się jak ognia tego typu algorytmów. Częściowo się z nimi zgadzam – równanie nie zastąpi sprawnego ucha, ale na pewno może je wspomóc.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s