One More Night

Nie jestem zwolennikiem teorii, że muzyka pop to odrębny, niezależny gatunek muzyczny. Jest to raczej pewna forma, dodatkowa „funkcja” do innych, podstawowych gatunków. I tak wyróżniamy dance-pop, house-pop, pop-rock itd. W tym wydaniu można stworzyć piosenkę z gatunku… reggae. Przykładem jest drugi singiel Maroon 5 promujący album „Overexposed”.

Reggae

Nie będę rozpisywał się o historii tego gatunku – prekursorach, najważniejszych twórcach itd. – to wszystko możecie znaleźć choćby na angielskiej Wiki. Ciekawsze będzie wypisanie kilku najistotniejszych cech:

  • Tempo – w okolicach 80 uderzeń na minutę(od 60 do 100BPM).
  • Progresja akordów – przeważnie bardzo proste, dwuakordowe progresje złożone z dźwięków naturalnie występujące w tonacji C: Em-D lub Am-G; zapisując liczbami rzymskimi: i-VII.
  • Struktura melodii – linia wokalu składa się przeważnie z 1 lub 2 krótkich(do ok. 1 taktu), powtarzanych fraz.
  • Rytm – charakterystyczny, „pulsująco-bujający”.

One More Night to świetny przykład muzyki reggae w wydaniu pop. Tempo utworu wynosi 93BPM, progresja akordów jest bardzo prosta – Fm-D#(czyli i-VII w tonacji Fm). Zwrotki i refren składają się z krótkich, prostych sekwencji z charakterystycznym, „bujającym”* rytmem.

Jednak piosenki reggae mają przeważnie kompozycje otwarte – tworzą swoisty ciąg melodyczny – a dobra piosenka radio-friendly musi mieć kompozycję zamkniętą – być pełną myślą muzyczną. Aby uzyskać taką formę songwriterzy z Maroon 5 dodali charakterystyczne, popowe struktury – przedrefren i most. Warto zauważyć, że zwrotki i refren używają podobnych dźwięków(o podobnej wysokości) i aby stworzyć kontrast pierwsza część refrenu jest pozbawiona sekcji rytmicznej(percussion breakdown). Całość trwa 3min 40sek, czyli tyle ile trzeba, aby stacje radiowe nie robiły własnych wersji.

Hook

Jak w każdej, dobrej, popowej kompozycji nie mogło zabraknąć „uchołapacza”. W przypadku OMN jest to fraza „Oh oh-oh oh-oh”. Po raz kolejny widać ważne cechy earwormsów – tekst maksymalnie prosty, dość wysokie dźwięki(tutaj jest to nawet falset) i oparcie melodii na tonice.

„One More Night” jest bardzo dobrze odbierane nie tylko przez krytyków ale i przeciętnych słuchaczy. Wg badań RateTheMusic to obecnie najlepiej oceniana piosenka(3,87/5). Najlepsze wyniki uzyskuje u nastolatek(do 18 lat; 4,11/5) i mężczyzn w wieku 24-35 lat(tzw. „młodzi dorośli”; 4/5). W ostatnim tygodniu w USA sprzedaż singla wyniosła 193tys., a od dnia premiery(19-06-2012) 1mln 36tys.

* Trochę mało profesjonalnie to brzmi. Chodzi tu o rozkład długich i krótkich dźwięków we frazie – na początku i na końcu występuje kilka długich, w środku ciąg krótkich. Tai układ dźwięków( DŁUGIE(akcent) – KRÓTKIE – DŁUGIE(akcent) ) wywołuje to „bujanie”.

P.S. Nie lubię muzyki reggae przede wszystkim dlatego, że jest strasznie monomelodyczna. Tym bardziej cieszę się, że Maroon 5 „zmusił mnie” do słuchania przez kilka dni kawałków z tego gatunku. Warto słuchać nawet te muzyki, której się nie lubi – to naprawdę poszerza horyzonty i uczy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s