Consequences, czyli polak potrafi(wszystko zepsuć)

Wielokrotnie spotykałem się z opinią, że najprościej wyprodukować muzykę z gatunku dance-pop. To nie prawda, a dowodzenie przeprowadziła Edyta Górniak swoim najnowszym singlem Consequences.

Premiera odbyła się wczoraj(tj. 14 czerwca) o godzinie 9:15(a więc w okresie największej słuchalności) na antenie Radia ZET. Jest to 5. singiel(przyznaję, że nie znam pozostałych 4) promujący album My wydany… pod koniec stycznia 2011 na początku lutego 2012, co świadczy o marnym odbiorze przez słuchaczy.

Edyta+Rihanna=Edzianna

Piosenka jest stylizowana na klubową(chociaż średnio to wyszło) z wyraźnymi eurodance`owymi wpływami. Analizując kompozycję trudno uciec od porównań do piosenek Rihanny: Only Girl (In the World) – bardzo podobna budowa – i S&M – podobny hook. Nawet okładka singla z kiczowatymi gwiazdkami łudząco przypomina stylistykę teledysków do obu tych kawałków.

Porównanie budowy piosenek „Only Girl(In The World) Rihanny i „Consequences” Edyty Górniak

Słaba piosenka, jeszcze słabsza produkcja

Autorami kawałka są Piotr Skotnicki, Piotr Remiszewski, Chris Aiken, Edyta Górniak, a producentem grupa Beatroots(o której Internet milczy…). Ich współpraca okazała się jednak bezowocna. Consequences jest żenująco słabe. O błędach jakie można tam znaleźć można napisać książkę. Ja wymienię najważniejsze:

  • Słaba elektronika – Zastosowanie synth-stremów nie zapewnia sukcesu. Tym bardziej, gdy są one po prostu słabe. Takie brzmienia były popularne 10-15lat temu. Posłuchajcie produkcji obecnie najbardziej znanych producentów – RedOne`a, Davida Guetty czy Calvian Harrisa. Nie ma co porównywać.
  • Za długie dźwięki – w muzyce tanecznej bardzo ważny jest rytm. W „CQ” używa się zbyt długich dźwięków. Producenci, aby nadać szybkości musieli podkręcić tempo, które wynosi… uwaga: 140BPM! Poza tym Edyta ma bardzo charakterystyczną technikę śpiewania, w której rozmywa się rytm. W muzyce klubowej to NIEDOPUSZCZALNE! To właśnie rytm i precyzyjne akcentowanie są najważniejsze.
  • Słaby mix wokalu – wyraźnie słychać, że wokal nie klei się z instrumentalem. Łatwo to wytłumaczyć. Czy słyszycie gdzieś wokale wspomagające? W każdej dobrej produkcji wokal prowadzący jest wspierany chórkami. Co prawda są utwory, w których użycie backing vocals jest mocno ograniczone, przy czym wtedy albo warstwa instrumentalna zakrywa „dziury” w panoramie i spektrum albo na wokal nakłada się wyrazisty, przestrzenny delay. Tutaj tego brak.
  • Zasada oszczędności złamana – w popie bardzo ważna jest zasada oszczędności, tj. każda sekunda utworu jest cenna i „musi się coś w niej dziać”. W tym utworze królują pustki, a to przy relatywnie krótkim utworze(3:18), sprawia, że słuchacz się… nudzi. Gdyby kompozycja była klimatycznie oparta o hook, jaki odnajdujemy w refrenie może dałoby się ją uratować.

Jest mi strasznie przykro, ale piosenka jest okropna. Nie chcę nikomu źle życzyć, ale nie chcę, żeby to weszło na jakiekolwiek listy airplay. Ale im dłużej słucham Consequences, tym jestem bardziej spokojny.

Utwór oceniam na 2/5(1 pkt za hook w refrenie).

A teraz Wy spróbujcie posłuchać(ciekawe, czy któryś z czytelników dotrwa do końca bez przewijania?).

Aktualizacja: 21:34 

P.S. Czytelnicy dobrze zwrócili uwagę na błędną datę wydania albumu. Przyznaje się, datę wydania albumu pomyliłem z datą wydania pierwszego singla. No cóż, kto mógłby pomyśleć, że artysta uważany za popowego wyda płytę ponad rok po premierze pierwszego singla… Słyszałem o wielu absurdach, ale ten wędruje na pierwsze miejsce listy miesiąca.

Reklamy

9 thoughts on “Consequences, czyli polak potrafi(wszystko zepsuć)

  1. Ja wytrzymałem do końca utworu a dodam nawet, że przesłuchałem tą piosenkę jeszcze kilka razy z rzędu i choć nie jest to piosenka najwyższych lotów to nie jest ona kiepska – znam gorsze produkcje.
    Poza tym proszę pamiętać żyjemy w Polsce nie w Ameryce, a żadem Guetta nie zmiksował piosenki polskiego artysty!!
    Dodam, że w artykule pojawiły się BŁĘDY !!!!!!!!!

    ALBUM „MY” POJAWIŁ SIĘ 14 LUTEGO 2012 !!!! ROKU a nie tak jak napisałeś w styczniu 2011 ://

    • Niedopatrzenie – popatrzyłem na datę wydania pierwszego singla.
      Co do rzeczywistości polskiej i amerykańskiej – jeśli nie będziemy próbować produkować na poziomie(a w Polsce są dobrzy songwriterzy i producenci) to nigdy się nie przebijemy. Duże nadzieje pokładałem w Edycie Górniak, która ma świetny warsztat muzyczny. Ale swoją szanse zaprzepaściła na początku 1. dekady XXIw…

  2. kompletnie nie zgadzam się z recenzentem.. próbujesz być profesjonalny w swoim opisie, ale kompletnie przy tym jesteś nieobiektywny… utwór jest ciekawy, dobry na dyskotekowe wieczory…

    • Oczywiście, że jestem subiektywny, nigdy nie twierdziłem, że moje komentarze są obiektywne – trzeba zadać sobie pytanie: czy można oceniać muzykę(lub cokolwiek innego) obiektywnie?
      Ja na blogu wszystko oceniam w kontekście światowego rynku muzyki pop z wpływami synth i dance(czyli tego co najbardziej lubię). Gdyby Edyta nie wydała singla w tym klimacie nigdy bym o niej nie napisał. A skoro wydała to punktem odniesienia dla tego singla są międzynarodowe notowania(nie jej poprzednie wydawnictwa; nie wnikam czy na tle jej dorobku to jest przełomowe nagranie czy nie i szczerze mówiąc mało mnie to obchodzi).
      Z mojego postu płynie jeden wniosek – produkcja jest słaba i się nie przebije.

  3. Pingback: Edi atakuje(i zabija słuchaczy) « PopRuntheWorld

  4. Witam.
    Święta prawda utwór jest kiepski, sam dopiero usłyszałem go dopiero po ponad 2 latach od premiery. Zwrotki dałoby się jakoś uratować, jakby tempo było wolniejsze, lepsze synthy i miks to może byłby klimat à la Armin Van Buuren (dla mnie od początku gra to tranceowo).
    Za to zwrotka przechodzi już samą siebie. Gdy Vocal już się fajnie rozkręca od słowa: Higher to nagle wchodzi totalnie słaba perkusja z jeszcze słabszymi synthami i vocalem, który jest podobny do szczekania

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s