TOPTrendy 2012 – koncert TOP

Wczoraj oglądałem w TV koncert TOP festiwalu TOPTrendy Sopot 2012. Od razu nasunęła mi się krótka dygresja – polski, popowy rynek muzyczny jest na żenująco niskim, z porównaniu z rynkami zachodnimi, poziomie.

Cała zabawa polega na tym, że Polsat zaprasza 10 artystów, którzy w sumie sprzedali najwięcej płyt w minionym roku(wg Polsatu wygrał Kamil Bednarek co jest oczywiście jawnym oszustwem! wg list OLISu największą sprzedaż uzyskał album Boso) i każe im śpiewać(w przypadku Sylwi Grzeszczak było to dość bolesne dla słuchaczy). Oczywiście polskich artystów – oglądałem w miarę uważnie(powiedzmy), ale Adele nie widziałem(chyba, że ją umiejętnie schowali?). Większości z nich nie usłyszymy w mainstreamowym radiu. Dziwne? W Stanach przeważnie listy Radio Songs, TOP 100 i TOP 200 są zbieżne. U nas mamy lekką(delikatnie mówiąc) schizofrenię muzyczną – ludzie(czyt. odbiorcy mediów masowych) słuchają czego innego(w większości produkcji zagranicznych), wytwórnie płytowe wydają co innego(a jest to przeważnie dystrybucja albumów zewnętrznych, bo przecież po co inwestować w muzyka nie mając pewności, że koszty się nie zwrócą) a w sklepach muzycznych kupuje się co innego.

Zanim przejdę dalej muszę zaznaczyć, że w żadnym wypadku nie ujmuję umiejętności artystom, który występowali na tym koncercie – w końcu Anna Maria Jopek śpiewa na naprawdę wysokim poziomie a Stanisław Soyka potrafi muzyką budować w wyobraźni słuchaczy piękne obrazy. Ale czy to jest muzyka POP? Idąc za wikipedyczną definicją: skoro sprzedali najwięcej płyt w 2011 roku to tak. Niestety, Wikipedia nie ogarnia naszej dziwnej rzeczywistości. Co więcej – gdyby Maleńczuka(mój ojciec jest jego fanem) nazwać artystą popowym i postawić go na jednej półce z Lady GaGą chyba by się obraził(prawdę mówiąc, ja, Mały Potwór, też).

Zaraz, zaraz, to jak to w Polsce pop takiej formie jak na rynkach zachodnich jest niepopularny? Oczywiście, że nie! W kwietniu najchętniej kupowanym albumem był RMF FM Najlepsza muzyka na wiosnę 2012, w którym znajdziemy „wszędobylskiego” Pitbulla, Katy „nie umiem śpiewać, ale mam Melodyne” Perry czy dyskotekowego Romano & Sapienza feat. Rodriguez(ciąg skopiowany, wątpię, że nauczę się pisać ich nazwiska). Naszym problemem jest to, że w Polsce nie produkuje się popu na światowym poziomie. Dlaczego? Dobre pytanie. Może nie ma artystów, którzy się nim interesują i tworzą w takim duchu(trochę byłoby to dziwne). A może producenci i wytwórnie nie chcą inwestować w młode talenty(jeszcze bardziej dziwne). Jak ktoś ma pomysł – piszcie, z chęcią się dowiem.

Dzisiaj koncert Trendy. Jak możemy przeczytać na stronie festiwalu:

Już po raz dziesiąty, podczas Sopot TOPtrendy Festiwal 2012, Telewizja POLSAT będzie promować młodych wykonawców i nowe muzyczne style. Drugiego dnia Festiwalu (26 maja) odbędzie się konkurs „trendy”, podczas którego na sopockiej scenie zobaczymy najbardziej obiecujących wykonawców polskiej sceny muzycznej.

Zestawienie fraz „nowe muzyczne style” i „najbardziej obiecujący wykonawcy polskiej sceny muzycznej” w jednym akapicie budzą we mnie litość i trwogę – to prawie jak katharsis(chodzi mi o to z greckiej tragedii Arystotelesa, a nie z polskiej katastrofy Dody). Może dlatego z uwagą będę śledził wygłupy świeżej krwi. Historia pokazuje, że koncert Trendy jest wstanie wykreować nowych, popularnych muzyków, więc warto wiedzieć, co możemy usłyszeć w radiu(oby nic kaleczącego uszy).

P.S. Post miał być o czym innym, ale dostałem słowotoku. Przepraszam.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s